Cross News #20 października – 1 listopada 2025
Witajcie serdecznie. Wszyscy jakoś żyjemy? W końcu niedawno cofaliśmy zegary o godzinę. Biologia każdego człowieka jest inna, mam więc nadzieję, że to fatalne rozwiązanie, przez które już po godzinie 16:00 mamy noc, nie zderegulowało wam zbyt mocno życia. Nie śpimy więc, bo przed nami końcówka roku. To oznacza chłodne powietrze na zewnątrz i gorące premiery na dyskach PC-tów i konsol. W giereczkowie też dzieje się co nieco, dlatego zapraszamy serdecznie do naszego podsumowania Cross News!
Wyrusz do Nowego Świata! Oferta ograniczona czasowo
Amazon Games ogłosiło, że gra New World: Aeternum nie będzie już otrzymywać nowych aktualizacji. Rozpoczęty niedawno sezon 10. wraz z aktualizacją Nighthaven stanowi finalne wydanie zawartości tak na PC, jak i konsole. Decyzję tę podjęto po czterech latach wypuszczania kolejnych rozszerzeń. Jak twierdzi w komunikacie Amazon, model rozwoju gry przestał spinać się finansowo.
Przy okazji zapowiedziano, że serwery gry nadal pozostaną aktywne w 2026 roku. Co będzie później? Nie wiadomo, ale biorąc pod uwagę argument pieniądza, jaki stał za zakończeniem aktualizacji gry nie wygląda to raczej dobrze.
Informacja o zakończeniu rozwoju gry pojawiła się w kontekście znaczących zwolnień w Amazon Games, które są częścią szerszych redukcji etatów w całym przedsiębiorstwie. Łącznie redukcja objęła około 14 tysięcy pracowników (choć, jak tłumaczy się Amazon, zwolnienia nie są podyktowane rozwojem AI czy kwestiami finansowymi, lecz przerostem zatrudnienia).
Biorąc pod uwagę masę prób wejścia w segment rynku MMO, na którym ostatecznie i tak utrzymują się wyłącznie stare produkcje (m. in. World of Warcraft, Tibia, Guild Wars, Lord of the Rings Online, Final Fantasy XIV), należy zastanowić się chyba nad dwoma kwestiami. Pierwsza: jaki jest sens inwestować czas w tytuły, które zwijają się w dość szybkim tempie jak na ten gatunek? Druga: czy na wzór znanej kiedyś piosenki Video Killed the Radio Star (pozdrawiamy fanów radiostacji FLASH FM) nie powinno się wziąć pod rozwagę, że być może gry MMO zabija Discord.
Cortana, poznaj Sony
Xbox umarł, a właściwie popełnił rytualne harakiri – ale Microsoft nie rozlewa nad tym faktem łez, tylko skupia się na eksploatacji posiadanych marek w każdy sposób, który przyniesie grosz. Z pewnością zieloni fani ubolewać będą nad utratą tytułów ekskluzywnych na rzecz innych graczy, natomiast fani niebieskiego sprzętu będą ucieszeni, że dzięki konkurencji mają w co grać, skoro PlayStation Studios działa mocno ociężale w tej generacji konsol (pamiętajmy jednak, że może być to efektem taktycznego odwrotu od tworzenia gier-usług).
Otóż Microsoft zapowiedział Halo: Campaign Evolved – pełnoprawny remake kultowego Combat Evolved z 2001 roku. Tytuł został od podstaw przebudowany w silniku Unreal Engine 5 (może to tylko moje wrażenie, ale ostatnio bardziej traktuję informacje o wykorzystaniu UE5 jako antyreklamę i sugestię, że nad grą pracują ludzie nieznający się zbyt mocno na czymś tak prozaicznym, jak optymalizacja). Gra ukaże się w 2026 roku na Xboksy Series, PC oraz właśnie PlayStation 5. Co ciekawe, informacje pozyskane przez IGN każą sugerować, że gra zyska ulepszenia na konsolę PS5 Pro.
Jak wskazuje nazwa, Campaign Evolved skoncentruje się wyłącznie na kampanii fabularnej. Nie znajdziemy tu trybu wieloosobowego – przynajmniej na razie – choć dostępna będzie kooperacja dwóch graczy w trybie podzielonego ekranu lub do czterech w trybie online, z pełną obsługą cross-playu między platformami.
Twórcy zapowiadają „wierny, ale unowocześniony” remake z odświeżoną oprawą graficzną, nowymi animacjami, zremasterowaną ścieżką dźwiękową oraz ulepszonym sterowaniem. Oprócz przebudowanych klasycznych misji, w grze pojawią się także trzy zupełnie nowe poziomy, a także nowe bronie, pojazdy i przeciwnicy. W role Master Chiefa i Cortany ponownie wcielą się Steve Downes i Jen Taylor, którzy nagrali nowe kwestie dialogowe specjalnie do remake’u.
W końcu więc wszyscy będą mogli przekonać się, czym Halo zachwyciło świat ponad 20 lat temu. Korzystajmy zresztą z faktu, że Microsoft jeszcze chce w ogóle tworzyć duże gry, tak nowe, jak i remaki – w końcu, zdaniem wierchuszki MS, ich konkurencją nie jest PlayStation, lecz TikTok. Powiedzmy, że w jakiś mocno naciągany (…do granic możliwości) sposób to wyjaśnienie ma sens. Współczesna młodzież przecież woli krótkie, szybkie treści. Rzecz w tym, że Nadella i spółka zapomnieli chyba, że marka Xbox działa w obszarze gier.
CZYTAJ WIĘCEJ: Recenzje HALO 3: ODST | HALO 5: Guardians
AI nie byłoby w stanie stworzyć GTA VI
Tą oczywistą oczywistością popisał się prezes Take Two, Strauss Zelnick. Jak zauważył, sztuczna inteligencja (według niego oksymoron) może być użytecznym narzędziem wspomagającym procesy produkcyjne w grach, jednak jako taka nigdy nie byłaby w stanie stworzyć gry takiej, jak Grand Theft Auto – to wymaga bowiem masy procesów kreatywnych, na które stać jest wyłącznie człowieka, a nie maszynę. Sztuczna inteligencja nigdy nie będzie bowiem miała jakiegoś przebłysku geniuszu.
Same przemyślenia dotyczące wykorzystania AI są sensowne – nie powinny one zastępować pracy człowieka. Ryzykujemy wtedy, że np. wygenerowany w ten sposób tekst, bez jakiejkolwiek kontroli czy ingerencji człowieka i puszczony samopas będzie po prostu, krótko mówiąc, bezwartościowy i marnujący czas czytelnika. Jest to jednak nieco dziwne, że argument ten wychodzi od prezesa firmy, która ubiła wszystkie fabularne dodatki do GTA V, koncentrując się wyłącznie na dodawaniu szmel… to znaczy, rozszerzeń do trybu GTA Online – i to w tak rozbudowany sposób, że seria Grand Theft Auto nie doczekała się ani jednej nowej odsłony przez całą generację PS4/XO.
No ale cóż – kreatywność na pierwszym miejscu, bo AI o kreatywnym podejściu nie ma pojęcia. Przy okazji: George R. R. Martin i kilku innych pisarzy pozwali przedsiębiorstwo OpenAI za uczenie się sztucznej inteligencji na ich książkach, przez co wygenerowała ona m. in. potencjalną, alternatywną fabułę dla Nawałnicy Mieczy. AI była w stanie stworzyć takową dla serii książek Martina, której on sam nie potrafi dokończyć od czternastu lat. Planowaną premierą książki Wichry Zimy był 2016 rok, więc z pewnością należy spodziewać się jej rychłego wydania.
CZYTAJ WIĘCEJ: Retro-Cross: 20-lecie Grand Theft Auto: San Andreas
Plaża, dzika plaża…
Jeśli czujecie zmęczenie skrytobójstwami, konfliktami zbrojnymi albo biegającymi z karabinami Leo Messim i Nicki Minaj
, Nintendo proponuje coś nieco spokojniejszego, jednak w nowym wydaniu.
Otóż zapowiedziano specjalną edycję Animal Crossing: New Horizons w wydaniu na Switcha 2. Ma ona trafić do sprzedaży 15 stycznia, równolegle z premierą darmowej aktualizacji dla posiadaczy oryginalnej wersji gry. Teoretycznie jednak nie mamy do czynienia ze zwykłym portem, ponieważ duże N postanowiło na wprowadzenie kilku nowości.
Wersja na Switch 2 zaoferuje między innymi grafikę w rozdzielczości 4K (wiem, że są ludzie, dla których ma to znaczenie – ja jednak mam chyba na takie bajery za słabe okulary), zmodyfikowane sterowanie (dla np. bardziej precyzyjnej dekoracji wnętrz), obsługę głosu przez mikrofon konsoli, a także rozgrywkę online dla maksymalnie 12 graczy.
Dla tych, którzy pozostaną przy klasycznym Switchu, Nintendo bezpłatny update, dodający m.in. hotel z nowymi misjami i dekoracjami oraz tryb Wysp Snu dla subskrybentów Nintendo Switch Online.
Może i ja nie jestem jeszcze za stary, żeby ogarnąć sobie konsolkę Nintendo. Miło byłoby posiedzieć na balkonie późnym popołudniem i urządzać wysepkę według własnego uznania. It’s a peaceful life, jak powiedział kiedyś Galen Erso.
In memoriam
Branża gamingowa to przede wszystkim ludzie. Z uwagi na okres, w jakim obecnie się znajdujemy, warto o tym pamiętać – nikt nie jest niezniszczalny, wszyscy przychodzimy i odchodzimy. Mamy 1 listopada, więc pamięcią i dobrą myślą łączymy się ze wszystkimi, których już pośród nas nie ma. W tym roku opuścili nas między innymi:
- William Roberts, aktor głosowy wcielający się m. in. w postać Vesemira w serii gier Wiedźmin (w wieku 80 lat);
- Viktor Antonov, dyrektor artystyczny Half-Life 2 oraz Dishonored (w wieku 52 lat);
- Bill Petras, dyrektor artystyczny m. in. World of Warcraft oraz Overwatch (w wieku 45 lat);
- Michael Madsen, aktor filmowy, a jeśli chodzi o gry – głosowy, znany m. in. z GTA 3 (w wieku 67 lat);
- Ozzy Osbourne, książę ciemności, który wystąpił w Brütal Legend, produkcji Double Fine (w wieku 76 lat);
- Julian LeFay, programista Bethesda Softworks, współtwórca serii The Elder Scrolls (w wieku 59 lat);
- Tomonobu Igataki, projektant gier, twórca serii Ninja Gaiden oraz Dead or Alive (w wieku 58 lat);
- Izabela “Prezesowa” Durma – redaktorka Retronagazie, CD-Action Retro oraz Grajmerki.pl.
Szast-Prast News
- Vampire: The Masquerade – Bloodlines 2, sequel kultowej, choć powstającej w bólach produkcji, miał swoją premierę 21 października 2025 r. Tytuł również miał pod górkę i przyjęty został raczej przeciętnie. Czy będzie to równie kultowa produkcja, co jedynka? Zobaczymy za 21 lat.
- EA opublikowało Battlefield: Redsec, czyli darmową grę battle royale. Pierwsze reakcje graczy są jednak mieszane, a krytyka skupia się głównie na zbyt małych mapach do eksploracji, typowych dla gier pokroju Fortnite czy Warzone.
To wszystko na dziś.
Zapraszamy wkrótce do kolejnego podsumowania Cross-News!














